Nasi partnerzy

 

baner250x90 ws

dolnolzaczekszkolazklasa

1

logo LS

 

 

Wyszukiwarka

Legendy Klubu Wędrowca

    Dzisiaj (12.04.2014, trzecia wycieczka) grupa młodsza miała wycieczkę do Borowic, ale i dzieci z grupy starszej też były. Całą gromadką spotkaliśmy się przy DW ,,Stokrotka”. Wędrówkę zaczęliśmy zielonym szlakiem. Na chwilę zatrzymaliśmy się na przerwę i… do sklepiku. Potem dotarliśmy do cmentarza jeńców. Podczas zmierzania do tego celu, świetnie się bawiliśmy: ścigając się, rozmawiając i inne tego typu rzeczy. Znaleźliśmy łąkę przy drodze Sudeckiej oddzieloną kamieniami. Pani powiedziała, że tym murkiem były odgradzane pola. Gdy dotarliśmy na cmentarz, zatrzymaliśmy się na odpoczynek. Można było coś przekąsić. W pewnym momencie Pani nas zawołała do ławki (niektórzy siedzieli na kamieniach). Michał po kryjomu zajadał chipsy, a my mieliśmy wymyśleć legendę. Wszyscy chcieli o trupach i innych takich rzeczach. Na ziemi znalazłam okrągły kamień granitowy, (gdy docieraliśmy do cmentarza dowiedzieliśmy się, że granit składa się ze skalenia, szarego i białego kwarcu oraz biotytu) chciałam go wziąć do domu na pamiątkę, ale nagle do głowy przyszła mi myśl, że to o tym kamieniu może być legenda. Ale jak o kamieniu?! Nie, wymyśliłam, że to smocze jajo i tak stworzyliśmy legendę pt.,, Granitowe smocze jajo z Borowic ”. Potem dalej ruszyliśmy drogą Sudecką do mostu, do którego pobiegłam na przód. Przy moście zrobiliśmy przystanek. Nad nami latały komary, lecz nikogo nie ugryzły. Następnie zeszliśmy znowu na zielony szlak do DW,, Stokrotka”. Zostaliśmy na placu zabaw. Bawiliśmy się dopóki nie zaczął padać deszcz. Wtedy schowaliśmy się na przystanku autobusowym. I TAK ZAKOŃCZYŁA SIĘ NASZA WSPANIAŁA WYCIECZKA!

Agata kl. III b

Legenda o smoczym jaju z Borowic

   Dawno, dawno temu na skraju lasu w okolicach Borowic podobno mieszkała smoczyca. Pewnego dnia złożyła jajo. Troskliwie się nim opiekowała, aż pięknego, wiosennego dnia jajo zaczęło pękać. W końcu otworzyło się, a ze środka wyszło małe smoczątko. Maluszek szybko rósł, uczył się latać, dowiedział się, jakie rośliny są jadalne, a jakich unikać. Poznał tajniki ziania ogniem i kichania siarką. Nasz mały smoczek stał się dorosłym smokiem, i jak to ponoć smoki mają w zwyczaju, wyruszył w świat w poszukiwaniu przygód. Odwiedził najdalsze zakątki świata, aż poznał piękną smoczycę i postanowił pokazać jej swoje rodzinne strony. Tym sposobem nowa smocza rodzina trafiła do Borowic. Smoczyca była zachwycona pięknem Karkonoszy i postanowiła tutaj założyć gniazdo. Tym razem złożyła więcej jaj i czekała aż się wyklują nowe smoki… .i tak kolejne smocze rodziny wyruszały w świat, sprowadzały nowe smoki, składały jaja… i żyły koło Borowic długo i szczęśliwie… Wiele, wiele lat później, gdy smoki już odleciały w poszukiwaniu nowej krainy, wybraliśmy się na wycieczkę w te przepiękne strony i udało nam się znaleźć smocze jajo, piękną pamiątkę po historii smoków, które tu żyły dawno, dawno temu…

Julek 1a

 

Przyjaciele szkoły

Strefa dla nauczycieli

logo na stronę

Joomla Templates by Joomla-Monster.com